Powr鏒 do

-> strona g堯wna

U z tarcz czyli VIII Og鏊nopolski Dzie Bohemist闚

dodany: 03.05.2005 | autor: ㄆkasz Walczak


18 kwietnia 2005r. ju po raz 鏀my mia造 si odby Og鏊nopolskie Dni Bohemist闚, kt鏎ych organizacja tym razem przypad豉 Uniwersytetowi Warszawskiemu. Napisa貫m: mia造 si odby i rzeczywicie impreza odby豉 si, ale jak gdyby tylko czciowo. Ju sam fakt, 瞠 w tym roku polscy bohemici zostali zaproszeni do naszej pi瘯nej stolicy, pozwala spodziewa si nie lada atrakcji. Tymczasem ju na samym pocz靖ku czeka這 nas du瞠 rozczarowanie. Ot騜 nie wiadomo, czy bardziej z biedy, czy bardziej ze sk雷stwa Warszawa postanowi豉 zredukowa Dni do zaledwie jednego Dnia a co za tym idzie, musia這 si to negatywnie odbi r闚nie na oferowanym programie, bo prawd m闚i鉍, jak wiele mo積a zaproponowa w ci鉚u jednego kr鏒kiego dnia? No ale gadka szmatka, przejdmy lepiej do konkret闚. Warszawa powita豉 nas na uroczystym otwarciu Dnia Bohemist闚, kt鏎e mia這 miejsce w Bibliotece Narodowej. Tu po nim zaproszeni zostalimy na zwiedzanie wystawy zatytu這wanej Nasi s零iedzi Nowe spojrzenia Czechy. Daleko czy blisko? Biblioteka Narodowa mia豉 tutaj okazj pochwali si posiadanymi zbiorami dotycz鉍ymi Czech闚 i ich stosunk闚 z Polakami. Szkoda tylko, 瞠 przed bli窺zym zaznajomieniem si z nimi szczelnie chroni造 szklane gablotki poskramiaj鉍e nasz ciekawo i musielimy poprzesta na obejrzeniu ok豉dek. Ponadto trzeba tutaj nadmieni, 瞠 pomys wystawy nie wyszed bynajmniej od UW i 瞠 by豉 ona tylko czci ca貫go cyklu podobnych ekspozycji dotycz鉍ych r騜nych pa雟tw europejskich. Czyli znowu po najmniejszej linii oporu? Po obejrzeniu wystawy zainteresowani mogli uda si na spotkanie autorskie z czesk pisark Iv Pek嫫kov.

Nast瘼nie impreza przenios豉 si do Instytutu Slawistyki Zachodniej i Po逝dniowej Uniwersytetu Warszawskiego, a dok豉dnie do Sali Cyryla i Metodego. Zreszt na ten punkt programu wszyscy chyba najbardziej czekali. Chodzi oczywicie o og這szenie wynik闚 konkursu na najlepszy przek豉d literatury czeskiej. Jak co roku rywalizacja odbywa豉 si w 3 kategoriach: przek豉dzie prozy, przek豉dzie poezji oraz napisaniu eseju na zadany temat. Jak co roku r闚nie nasz wydzia mia w konkursie swoich reprezentant闚, a w豉ciwie reprezentantki, bowiem do rywalizacji w kategorii przek豉d prozy stan窸y dwie studentki III roku filologii czeskiej: Karolina Mierzwa i Ma貪orzata Zi馧kowska, maj鉍 do pokonania 35 uczestnik闚 z ca貫go kraju. A nagrody by造 nie byle jakie: pocz預szy od albumu o Czechach (swoj drog ciekawe, dlaczego w wersji angielskiej?) i p造ty kompaktowej z czesk muzyk klasyczn, poprzez wystawny obiad u ambasadora Republiki Czeskiej, a sko鎍zywszy na miesi璚znym pobycie na szkole letniej w Pradze lub Brnie, z op豉conymi kosztami zaj耩, nocleg闚 i wy篡wienia, kosztami opiewaj鉍ymi na, bagatela, niewiele ponad 1000! I sta這 si niemo磧iwe! Po raz pierwszy od powstania Dni Bohemist闚 i ustanowienia konkursu triumf odni鏀 Uniwersytet l零ki! Przez wszystkie poprzednie lata tylko nielicznym spoza UW udawa這 si zajmowa wysokie miejsca. Ale tym razem w kategorii przek豉d prozy wszystkich, nawet warszawk, na kolana po這篡豉 w豉nie Karolina Mierzwa! Zaskoczona i wzruszona laureatka odebra豉 nagrody z r隕 dyrektora ISZiP UW oraz przedstawiciela czeskiego Ministerstwa Owiaty. Oczywicie, 瞠by nie by這, pozosta造m laureatom r闚nie serdecznie gratulujemy, a tym, kt鏎ym si nie powiod這, 篡czymy szczcia za rok! Niestety sielankow atmosfer rozdania nagr鏚 zak堯ci pewien incydent, poniewa na forum publicznym zosta豉 poruszona sprawa nocleg闚 dla zaproszonych goci. Przyznaj, 瞠 jeszcze przed imprez zdziwi這 nas, 瞠 Warszawa oszcz璠zi豉 sobie fatygi, by zapewni miejsca noclegowe dla uczestnik闚 konkursu, jak to do tej pory by這 w zwyczaju (nie m闚i鉍 ju silnej zawsze ekipie dopinguj鉍ej, z kt鏎ej w tym roku ca趾owicie trzeba by這 zrezygnowa, na czym urok przedsi瞝zi璚ia z pewnoci r闚nie wiele straci). Teraz okaza這 si, 瞠 nie by to tylko problem student闚, bowiem i cz kadry musia豉 spa w piworach na ziemi. Skandal oczywicie szybko zatuszowano, my te b鉅my wyrozumiali w ko鎍u Warszawa do bogatych region闚 kraju nie nale篡 :-).

Ze wzgl璠u na odniesione zwyci瘰two, Karolinie by這 dane przekroczy progi Ambasady, w kt鏎ej po oficjalnym powitaniu goci przez ambasadora, mo積a si by這 wreszcie posili przy suto zastawionym szwedzkim stole. Niestety pozostali uczestnicy musieli zadowoli si obiadem w kt鏎ym z wielu sto貫cznych McDonald闚.

Popo逝dnie by這 gratk dla wielbicieli kina. Znajduj鉍e si przy czeskiej ambasadzie Czeskie Centrum najpierw zaprosi這 na spotkanie z operatorem M. Ond齶鋘iem, re篡serem J. Majewskim i aktorem M. Kondratem, potem za na projekcj dw鏂h czeskich film闚: Mare鋘u, podejte mi pero i Panna a netvor.

Wreszcie ostatnim punktem programu, wie鎍z鉍ym VIII Og鏊nopolski Dzie Bohemist闚 mia豉 by dyskoteka przy czeskiej muzyce (r闚nie w Czeskim Centrum), na kt鏎ej studenci z r騜nych orodk闚 mogli si wzajemnie pozna (bo przecie trzeba by這 znale jakie wyjcie dla bezdomnych z tych r騜nych orodk闚). No i ten punkt programu by w豉ciwie czysto teoretyczny. Bo ani to za bardzo nie by豉 dyskoteka (wi瘯szo bardziej zaj皻a by豉 nalewaniem piwa z , o dziwo!, darmowej beczki), ani tej czeskiej muzyki nie by這 zbyt wiele (no chyba, 瞠 OZone i jego Dragosta Tin Tei to te czeski produkt, cho wszyscy twierdz, 瞠 to po rumu雟ku jest), a o studentach spoza Warszawy mo積a by這 tylko pomarzy (w zwi頊ku z brakiem nocleg闚 niemal w og鏊e ich nie by這, a ci co przyjechali, wracali do dom闚 nocnymi poci鉚ami).

Eeeh... No c騜... By這, min窸o. W ko鎍u wracamy z tarcz! W przysz造m roku Wroc豉w. Pozostaje tylko mie nadziej, 瞠 wroc豉wianie bardziej powa積ie podejd do sprawy, a my, bior鉍 przyk豉d z Karoliny i z Gosi, liczniej si鉅ziemy do pi鏎, by pokaza, 瞠 ta pierwsza nagroda nie by豉 瘸dnym wypadkiem przy pracy!