Powr鏒 do

-> strona g堯wna

砰cie jest cudem

(ivot je 鋎do, yu, 2004, 154 min.)


Re篡seria: Emir Kusturica
Scenariusz: Emir Kusturica, Ranko Bozi
Zdj璚ia: Michel Amathieu
Muzyka: Dejan Sparavalo, Emir Kusturica
Obsada: Slavko timac (Luka), Nataa olak (Sabaha), Vesna Trivali (Jadranka), Vuk Kosti (Milo), Aleksandar Ber鋀k (Veljo), Stribor Kusturica (kapitan Aleksi)

Siedem d逝gich (chudych?) lat kaza nam czeka Emir Kusturica na sw鎩 kolejny film. Tyle bowiem up造n窸o od ostatniego jego obrazu Czarny kot, bia造 kot, a r闚no dziesi耩 lat od nagrodzonego Z這t Palm w Cannes s造nnego Undergroundu - filmu mrocznego, szalonego, i w swym szale雟twie doskona貫go.
Po tej przerwie Emir Kusturica powraca wie篡 jak nigdy, w glorii i chwale (nie w Jugos豉wii, oczywicie!), moim zdaniem w pe軟i zas逝穎nej. Tak瞠 i tym razem tematem przewodnim jest wojna na Ba趾anach (konkretnie w Boni), ukazana przez pryzmat jednostkowych los闚 bohater闚. Tyle, 瞠 w tym przypadku najwa積iejsza jest mi這, kt鏎a jak si okazuje - cho trudna - nie jest niemo磧iwa.
On - Serb Luka, in篡nier kolejowy, marz鉍y o ustanowieniu regularnego po章czenia mi璠zy Serbi i Boni (kto si orientuje w warunkach naturalnych i rzebie terenu Boni, wie, 瞠 nie jest to sprawa prosta). Zawiaduje malutk stacyjk, gdzie na szczycie jednej z g鏎, razem z chor psychicznie 穎n (niespe軟ion piewaczk operow) i synem, kt鏎ego najwi瘯szym (i jedynym) marzeniem jest si dosta do klubu pi趾arskiego Dynamo, a potem zagra w reprezentacji. Ona - Boniaczka (Muzu軛anka) o pi瘯nym imieniu Sabaha, skromna piel璕niarka z ubogiej rodziny. Pi瘯na, powabna i... samotna. Jego syn, z chwil wybuchu wojny zostaje wcielony do armii, a nied逝go potem wzi皻y do niewoli. Ona staje si zak豉dniczk w r瘯ach dobrego w gruncie rzeczy Serba, po to, aby m鏬 j on pniej wymieni na swojego syna.
Reszty mo積a si domyli. Zak豉dniczka staje si najpierw kochank, a potem ukochan Luki-dr騜nika, kt鏎y b璠zie musia stan寞 przed trudnym wyborem - mi這 do syna czy mi這 do wspania貫j kobiety, kt鏎a otworzy豉 mu oczy na wiat i pozwoli豉 mu poczu si m篹czyzn. W dodatku do kobiety, kt鏎a nie jest nasza lecz obca, w sytuacji, kiedy mi璠zy dawnymi s零iadami wybuch豉 krwawa wojna!
Kto powie: jeszcze jedna wsp馧czesna wersja Romeo i Julii? Owszem, ale - w przeciwie雟twie do ckliwych ameryka雟kich superprodukcji z Leonardo di Caprio lub epatuj鉍ych prowokacj i wynaturzeniem pseudo-offowych, postmodernistycznych wymiocin - opowiedziana z charakterystycznym dla Kusturicy ba趾a雟kim humorem, przy akompaniamencie znanej z jego wczeniejszych film闚 osza豉miaj鉍ej ba趾a雟kiej muzyki (w wykonaniu The No Smoking Orchestra) i rozgrywaj鉍a si w bajkowej ba趾a雟kiej scenerii. Krajobrazy Boni naprawd zapieraj dech w piersiach, zw豉szcza jeli komu te klimaty s szczeg鏊nie bliskie, tak jak ni瞠j (wy瞠j) podpisanemu. Rozta鎍zony ba趾a雟ki neverland, w kt鏎ym afirmuje si 篡cie tocz鉍e si w zupe軟ie innym tempie wci鉚a i hipnotyzuje. Ale zdj璚ia i muzyka to nie wszystko. Film 砰cie jest cudem ma w sobie du穎 g喚bszy symbolizm, ni wynika這by to z pozornie nieskomplikowanej fabu造. Rzeczywisto miesza si tu ze snem (chocia瘺y w scenie z lataj鉍ym 堯磬iem), wiat ludzi ze wiatem zwierz靖 (moim zdaniem, to w豉nie stoj鉍a na torach olica, kt鏎a z niespe軟ionej mi這ci chce si rzuci pod poci鉚, powinna dosta kolejn Z這t Palm!), sielank pokoju z koszmarem niezrozumia貫j wojny, Zach鏚 ze Wschodem. I za to chyba wiat kocha Kusturic. I kocha go te powinni S這wianie, zw豉szcza po逝dniowi, ale nie tylko oni. Bo przes豉nie jego film闚 jest uniwersalne, a po wyjciu z kina chce si krzykn寞 z ca造ch si: 篡cie jest cudem!. Naprawd!